Nie bój się spróbować | Mone
22.03.2017

Nie bój się spróbować | Mone

 

Follow me on INSTAGRAM

 

 


Bardzo często mamy obawy przed zrobieniem czegoś inaczej, albo odkryciem nowych rzeczy. Dobrze nam z przyzwyczajeniami, utartymi schematami, które są bezpieczne. Jednak czasem warto wyjść ze swojej norki i spróbować czegoś innego. Nie wykonuje nocnych sesji, bo uważam, że się do tego nie nadaje. Nie mam dodatkowych lamp, jakoś mi to nie leży. Skoro nie wychodzą mi takie zdjęcie jakie bym chciała, to ich nie robię. Pozostaje w bezpiecznej strefie. Ostatnio zmieniłam zdanie. Dlaczego? Z dwóch powodów. Jakiś czas temu odkryłam fotografa, który wykonuje sesje zdjęciowe w LA, NY, Chicago oraz w innych miastach USA. Wiele z tych ujęć zostało wykonane właśnie w nocy i wyglądają naprawdę świetnie (nazwa na jego instagramie @dfreske). Zazdroszczę, nie powiem. Sama chciałabym mieć takie kadry w swoim portfolio. I co mnie blokuje? Ja sama. Więc postanowiłam się przełamać i spróbować po raz kolejny. Drugi powód jest taki, że w moim mniemaniu pozostanie w dobrze znanej strefie, robienie czegoś dobrze, ale tylko tego, zamyka nas na świat. Nie uczymy się niczego nowego, nie rozwijamy. A ja pragnę się rozwijać i spełniać marzenia. Dlatego wstawiam tę sesję. Może niektóre ujęcia są poruszone (a jeszcze podczas sesji padał deszcz i było okropnie zimno wrr), większość czarno-białe, bo nie panowałam nad kolorami. Jednak są symbolem tych prób, nie poddawania się i dążeniem do celu. Czego i wam życzę :)

 

modelka Katarzyna Zakrzewska

 

 

 

 

 

***

Przypominam o drugim koncie na instagramie!
Będę dodawała tam więcej przedpremierowych
ujęć i jedynie zdjęcia z sesji :)
Klik w link! 

***

 

  • udostępnij
3 komentarzy

AgentGirl
1

Wydaje mi się, że dobrze postąpiłas wychodząc ze strefy własnego komfortu. Głównie dlatego, ze sesja wygląda świetnie i w czerni i bieli i w kolorach :) 
Pozdrawiam 

odpowiedz

ten_kaktus
0

Ocho! Jak ja to znam.
Osobiście jestem umiłowana do zdjęć przy słabym oświetleniu, nokturnów, kiedy sama decyduje o źródle światła. Choć nie jest to prosto. Pierwszą taką sesję wykonałam od razu po złapaniu mojego nowego aparatu (klik!) i co z tego wyszło? Jedno zdjęcie z którego jestem na prawdę zadowolona. 
Podobnie miałam z sesją koncertową (tutaj) z której również wiele się nauczyłam.  To są strasznie ciężkie warunki dla początkujących. Ale moim zdaniem warto! Dlatego próbuję dalej - i tego również życzę wszystkim. :)
Pozdrawiam,
K.

FOTOGRAFIA | LIFESTYLE
http://blog-kaktus.blogspot.com/

odpowiedz

AgentGirl
0

Wydaje mi się, że dobrze postąpiłas wychodząc ze strefy własnego komfortu. Głównie dlatego, ze sesja wygląda świetnie i w czerni i bieli i w kolorach :) 
Pozdrawiam 

odpowiedz

AgentGirl
1

Wydaje mi się, że dobrze postąpiłas wychodząc ze strefy własnego komfortu. Głównie dlatego, ze sesja wygląda świetnie i w czerni i bieli i w kolorach :) 
Pozdrawiam 

odpowiedz

AgentGirl
0

Wydaje mi się, że dobrze postąpiłas wychodząc ze strefy własnego komfortu. Głównie dlatego, ze sesja wygląda świetnie i w czerni i bieli i w kolorach :) 
Pozdrawiam 

odpowiedz

ten_kaktus
0

Ocho! Jak ja to znam.
Osobiście jestem umiłowana do zdjęć przy słabym oświetleniu, nokturnów, kiedy sama decyduje o źródle światła. Choć nie jest to prosto. Pierwszą taką sesję wykonałam od razu po złapaniu mojego nowego aparatu (klik!) i co z tego wyszło? Jedno zdjęcie z którego jestem na prawdę zadowolona. 
Podobnie miałam z sesją koncertową (tutaj) z której również wiele się nauczyłam.  To są strasznie ciężkie warunki dla początkujących. Ale moim zdaniem warto! Dlatego próbuję dalej - i tego również życzę wszystkim. :)
Pozdrawiam,
K.

FOTOGRAFIA | LIFESTYLE
http://blog-kaktus.blogspot.com/

odpowiedz

Wyróżnione wpisy

Lifestyle

Dołącz do DDOB
Dołącz do DDOB

ddob
youtube

MATKA vs CÓRKA – Córka bierze ślub! 💍😱
DDOB

Moda