Na zdjęciu znajduję się:
- Uniwersalny płyn do demakijażu z firmy Ziaja. Jest to chyba jeden z nielicznych produktów tej firmy, który u mnie się nie sprawdził. Płyn nie domywa dokładnie makijażu, tusz był praktycznie nie ruszony. :/ Oczy mnie po nim szczypały, a na dodatek miałam wrażenie, że płyn zostawił taką lepką warstwę. Jest bez zapachu, konsystencja jest w porządku, zresztą jak każdy płyn.
-Nawilżająca mgiełka do ciała z masłem shea firmy Avon.Produkt ten dosyć mnie zaskoczył, zazwyczaj mgiełki psikam nie tylko na ciało, ale również na ciuchy aby ładnie pachniały. W tej mgiełce jest to niemożliwe ponieważ po psiknięciu jej wydobywa się biała piana, którą trzeba wmasować w ciało, bo sama się nie wchłania. Myślałam, że skóra może się klei po jej użyciu, jednak szybciutko się wchłania i w sumie skóra jest nawet taka troszkę delikatniejsza w dotyku. Jeżeli chodzi o zapach, to nie przypomina mi niczego, jest po prostu słodkawy, ale taki świeżo, orzeźwiająco słodkawy, a nie mdły. Szata graficzna opakowania jest bardzo wakacyjna, mi kojarzy się z pozytywnymi emocjami.
-Płyn do płukania jamy ustnej firmy Colgate. Ma orzeźwiający miętowy smak i zapach. Dobrze radzi sobie ze swoim zadaniem.
- Próbeczka z Vichy.
- Dezodorant Nivea Energy Fresh. Zawiera trawę cytrynową, przez co bardzo ładnie, świeżo i "energicznie" pachnie. Jest on w formie kulki, więc to duży plus.Bardzo dobrze radzi sobie z chronieniem przed potem i brzydkim zapachem. Jest wydajny.
-Kremowy żel pod prysznic z ekstraktem z czarnej jagody z firmy Isana. Żel bardzo pięknie pachnie, zapach jest bardzo przyjemny i intensywny. Żel dobrze oczyszcza skórę, w miarę dobrze się pieni, jednak wydaje mi się, że jest mało wydajny.
-Rękawiczka na jeden palec do demakijażu firmy GLOV. Czekam na jakiś wyjazd, aby ułatwić sobie życie i ją potestować.
- Esencja do kąpieli - totalny relaks firmy Kneipp. Ogólnie to bardzo rzadko korzystam z takich umilaczy w wannie, ponieważ zawsze przedłuża to kąpiel, co denerwuje domowników.
- Dwufazowy eliksir - odżywka do włosów pozbawionych gęstości L’Oréal Paris - Elseve - Fibralogy. Z tym produktem bardzo polubiły się moje włosy. Super na nie działa, dodatkowo ułatwia ich rozczesywanie.
Lifestyle
ddob
youtube
MATKA VS CÓRKA - MASZ SZLABAN | Światopoblond
-
09.05.2019MATKA VS CÓRKA - MASZ SZLABAN | Światopoblond -
09.05.2019TIKTOK W PRAWDZIWYM ŻYCIU -
09.05.2019MATKA VS CÓRKA - MAMA W CIĄŻY: BĘDZIESZ MIAŁA SIOSTRĘ! | Światopoblond -
09.05.2019TIKTOKER ROZSYŁA NAGIE ZDJĘCIA?! - TRUDNE PYTANIA -
09.05.2019MATKA VS CÓRKA - WYCIECZKA KLASOWA🇫🇷 🗼🥐 | Światopoblond
21 komentarzy
Zgłoś nieodpowiedni post
cudne!
Zgłoś nieodpowiedni post
💙
Zgłoś nieodpowiedni post
wexgh Chyba zrobię tak z innymi kolorami bo pododa mi się takie coś
Zgłoś nieodpowiedni post
Lubię takie wpisy
Ja tez, porobiłam też inne kolory
Zgłoś nieodpowiedni post
Śmiesznie, że wszystko niebieskie ;D
Zgłoś nieodpowiedni post
Super
Zgłoś nieodpowiedni post
sporo tego
kosmetyków nigdy za duzo haha
Zgłoś nieodpowiedni post
ciekawy*
Zgłoś nieodpowiedni post
ciekawey wpis!
Zgłoś nieodpowiedni post
Zgłoś nieodpowiedni post
cudne!
Zgłoś nieodpowiedni post
💙
Zgłoś nieodpowiedni post
wexgh Chyba zrobię tak z innymi kolorami bo pododa mi się takie coś
Zgłoś nieodpowiedni post
Lubię takie wpisy
Ja tez, porobiłam też inne kolory
Zgłoś nieodpowiedni post
Śmiesznie, że wszystko niebieskie ;D
Zgłoś nieodpowiedni post
Super
Zgłoś nieodpowiedni post
sporo tego
kosmetyków nigdy za duzo haha
Zgłoś nieodpowiedni post
ciekawy*
Zgłoś nieodpowiedni post
ciekawey wpis!
Zgłoś nieodpowiedni post