Czarna strona internetu
12.02.2016

Czarna strona internetu

 

 

 

 

 

 

 

Ostatnio zaczęłam oglądać dużo dramatów i filmów skłaniających mnie do refleksji. Zazwyczaj kierowałam się tylko i wyłącznie humorem i nałogowo wyszukiwałam nowych komedii, które miały za zadanie pomóc mi w zabiciu nudy. Dramat, który w ostatnim czasie podbił moje serce, nosi tytuł: „Room” 2015. Film opowiada o młodej kobiecie, która w wieku 17 lat została porwana i uwieziona w szopie, gdzie przebywała przez 7 lat. W trakcie pobytu urodziła syna o imieniu Jack, który nie znał prawdziwego obrazu świata. Nie wiedział, że jest coś poza ich czterema ścianami. Gdy Jack ma 5 lat, bohaterka obmyśla plan, dzięki któremu pragnie raz na zawsze uciec „Dużemu Nickowi” - ponieważ tak każe nazywać się osoba, która trzyma ich w niewoli. Po ucieczce i dzielnym podejściu Jacka ich dwójka na nowo musi zacząć poznawać świat i cieszyć się z życia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Film ten naprawdę mnie wzruszył i oglądając go, czułam mocne oddziaływanie na moją psychikę, ponieważ brałam pod uwagę fakt, iż są to sytuacje codziennie, o których aż tak głośno się nie mówi. Codziennie ktoś jest porywany, niektórzy znikają na zawsze, nie znajdując nigdy śladu po ciele. Co, jeśli jakaś część tych osób nadal żyje, w zamknięciu i cierpieniach? Dla mnie jest to niewyobrażalne, jak przede wszystkim ktokolwiek może posunąć się do takich złych czynów. Świat jest przesiąknięty złem i nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile osób mijamy na co dzień, które porywają, gwałcą, zabijają i utrzymują się na wolności. Jakiś czas temu na lekcji etyki miałam temat o istniejących czarnych zakamarkach internetu, gdzie ludzie chwalą się swoimi zdobyczami, ćwiartują na nagraniach ludzi, sprzedają narządy i robią mnóstwo karygodnych rzeczy. O tym się nie mówi i szczerze mówiąc, taki temat dla mnie również okazał się nowością. Pierwsze pytanie, jakie się nasuwa to: nie ponoszą oni odpowiedzialności? Okazuje się, że nie, ponieważ jest stworzona silna zapora, która chroni tamtych użytkowników, a ich adres IP zmienia się niemal co sekundę. Korzystanie jednak z tego typu stron jest bardzo niebezpieczne i są sytuacje, kiedy osoba, która zagroziła administratorowi zgłoszenie sprawy na policję, musiała w trybie natychmiastowym opuścić swoje miejsce zamieszkania. To o czym powiedziałam to minimalna część tego, co tak naprawdę się tam znajduje, aczkolwiek sam temat przyprawia mnie o gęsią skórkę, pomimo iż całe szczęście nigdy nie widziałam na własne oczy tej zawartości. Okazuje się, że znajdują się tam również fora osób z Polski i takie osoby faktycznie mogą nas mijać każdego dnia. W tramwaju, na światłach, w parku. Zwyczajny pan „Kowalski”, który wychodzi sobie rano i wieczorkiem z pieskiem, może tak naprawdę nagrywać swoje brutalne czyny i wstawiać na zakazane strony. Więcej o „czarnej stronie internetu” możecie poczytać, wystukując podane hasło w Google. Z pewnością znajdziecie artykuły, które otworzą wielu z Was oczy, jak i przerażą.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nawiązując ponownie do filmu, bardzo wzruszyłam się faktem, iż mały chłopiec, który przez 5 lat nie miał możliwości ujrzenia prawdziwego świata, potrafił być szczęśliwy z tego, co go otacza i cieszyć się z najmniejszych szczegółów. A jak jest teraz, w świecie pełnym technologii i materialistów, dla których wstyd jest posiadać Iphona 5, kiedy już istnieje na rynku model 6s? Rozumiem, że każdy z nas chce być jak najlepszy, ale w momencie, kiedy czegoś nie możemy mieć, szczególnie w okresie nastoletnim, kiedy nie jesteśmy w stanie na siebie samemu zarobić, przemyślcie czy aby na pewno jest powód do tupania nóżkami. Dla Jacka te cztery ściany były wszystkim, co miał. Był szczęśliwy, ponieważ miał przy sobie swoją mamę, która w każdej minucie jego życia przy nim była. Nie potrzebował tysiąca zabawek, by poczuć się lepiej, dla niego ważne było poczucie bezpieczeństwa i bycia kochanym. Moim zdaniem film ten skłania widza do przemyśleń pod kątem wielu spraw, jakie zostały w nim zawarte. Uważam, że każdy z nas powinien zastanowić się, co tak naprawdę nam daje szczęście i czy faktycznie nasze życie jest takie złe? Czy aby na pewno nikt nie ma gorszego życia? Mamy możliwość widzieć świat w kolorowych barwach. Poczuć powietrze, zobaczyć słońce czy deszcz. Powinniśmy cieszyć się, że możemy zobaczyć, chociaż by to „głupie” drzewo, które nie ma dla nas większego znaczenia, ponieważ być może istnieją osoby, które takiej możliwości nie mają. Moje przemyślenia na tym się nie kończą, aczkolwiek jeżeli chcecie sami przeżyć tę niesamowitą historię, zachęcam do obejrzenia filmu: „Room” i dajcie mi znać o swoich odczuciach.

 

 

 

 INSTAGRAM | FANPAGE
SNAPCHAT: jessikachincza

JESSIKA CHIŃCZA BLOG

 

 

 

 

 

  • udostępnij
1 komentarzy

Amuwrtearm 06/23 12:49:22
0

online gambling casino <a href="https://onlinecasino-games.us.org/">gsn casino games</a> gsn casino | https://onlinecasino-games.us.org/ - online casino games

odpowiedz

Amuwrtearm 06/23 12:49:22
0

online gambling casino <a href="https://onlinecasino-games.us.org/">gsn casino games</a> gsn casino | https://onlinecasino-games.us.org/ - online casino games

odpowiedz

Wyróżnione wpisy

Lifestyle

Dołącz do DDOB

ddob
youtube

Q&A - LORD KRUSZWIL I ZIEMNIAKI ?! 😂🙈
DDOB

Moda