pooozytywna

Ask = zero prywatności?

Dodane 2 rok temu przez pooozytywna

 

 

 

 

 

Taak, ostatnio na moim fanpage i instagramie dostałam mase takich pytań. Czy wszystko u mnie dobrze, czy nic mi się nie stało. Byłam w szoku, że aż tak się o mnie martwicie.
Postanowiłam wam troszeczkę opowiedzieć co u mnie.
  Zacznę od tego, że tak usunęłam aska. Znudził mnie, a raczej osoby, które zadawały pytania. Wiadomo, że anonimowo zapytają o wszystko, ale nie myślałam, że są na tyle bezczelni, żeby zadawać takie pytania jakie tam dostawałam. W dodatku robiło się to już coraz śmieszniejsze. Ludzie zaczęli wymyślać niestworzone historie, aby coś zepsuć. Nie ma sensu się denerwować, więc po prostu z niego zrezygnowałam. Zmieniłam hasło, nawet nie wiem jakie było i wyłączyłam konto (tylko nie rozumiem dlaczego po wejściu na link do ask'a wyskakuje dziwny komunikat). Cieszę się, że z niego zrezygnowałam. Było to moje małe uzależnienie. Sprawdzałam go bardzo często i niestety tylko marnowałam czas. Może by tak zrobić sobie dzień bez telefonu, laptopa, telewizji? 
A co u mnie? Całkiem nieźle. Staram się czasami coś dodać na snapa, ale bardzo mało mnie tam. Często też jestem na instagram'ie, więc jeśli ktoś chce wiedzieć nieco więcej to zapraszam na te dwie aplikacje.

snap: pooozytywnaa   instagram: pooozytywna 
Niestety lipiec się już kończy a ja wiem, że nie wykorzystałam go w 100%. Jednie odpoczęłam i przemyślałam kilka spraw. Było mi to bardzo potrzebne. Mam nadzieję, że sierpień będzie o wiele lepszy. Powoli nabieram ochoty na blogowanie i już od rana siedziałam i myślałam nad nowymi postami i zdjęciami. Kilka pomysłów mi wpadło, ale postaram się, żeby tego było jak najwięcej.
Mój humor z dnia na dzień staje się coraz lepszy, motywacja dosłownie do wszystkiego wraca, oby było tylko lepiej. :)
 
 
buty - footshop 
 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Co o tym myślisz?