Kawałki Rae Sremmurd, Rihanny i Big Seana w jednym filmie? Tętniący energią muzycznych hitów  „American Honey” wchodzi do kin!
27.03.2017

Kawałki Rae Sremmurd, Rihanny i Big Seana w jednym filmie? Tętniący energią muzycznych hitów „American Honey” wchodzi do kin!

 

 

Jeśli lubicie filmy o nastoletniej, gorącej miłości, połączonej z wielką przygodą, ten film jest właśnie dla Was. „American Honey” to opowieść o 18-letniej Star, która pragnie wyrwać się z małego miasteczka, gdzie mieszka pod jednym dachem z ojczymem alkoholikiem i młodszym rodzeństwem.

Pewnego dnia, po kolejnej domowej kłótni, porzuca dotychczasowe życie i dołącza do grupy młodych ludzi, jeżdżących vanem po całej Ameryce. Tak zaczyna się jej wielka przygoda. Cała paczka śpi w motelach, codziennie odwiedza nowe miejsca, a ich życie to wieczna zabawa. Star zakochuje się w jednym ze swoich bliskich kompanów – Jake’u.  Ich wspólne przygody na granicy prawa wkrótce przeradzają się w fascynację i uczucie, które zostanie wystawione na próbę…

 

 

 

 

„American Honey” pokazuje prawdziwe życie zbuntowanych nastolatków, pełne luzu i beztroski. Reżyserka Andrea Arnold stworzyła współczesną opowieść inspirowaną autentycznymi historiami, a wszystko to zostało oprawione świetną ścieżką dźwiękową naszych ulubionych hitów. Usłyszmy między innymi „No Type” od Rae Sremmurd, „We Found Love” od  Rihanny, czy „I don’t F*ck with You” Big Seana. 

 

 

kadr z filmu "American Honey"

 

 

Pełen energii „American Honey” podbił publiczność festiwalu w CannesCo ciekawe, spośród 15 osób zaangażowanych do ról członków grupy, aż 11 nie miało wcześniej żadnego aktorskiego doświadczenia. W poszukiwaniu odpowiednich osób, ekipa filmowa odwiedziła 8 stanów. Zdarzało się, ze castingi do filmu odbywały się na parkingach przed supermarketami. Jak poradzili sobie debiutanci z odegraniem ról?  Zobaczycie sami. :)

 

 

kadr z filmu "American Honey"

 

W jednej z głównych ról zobaczymy amerykańskiego aktora Shię LaBeoufa, który po serii skandali i alkoholowym kryzysie powraca w świetnej roli Jake'a. Shia znany jest z odegranych ról w serii "Transformers". W 2012 roku, kiedy osiagnął szczyt swojej sławy, zarabiając przy tym miliony, popadł w kryzys. Aktor zaczął nadużywać alkoholu, twierdził, że nie jest zadowolony ze swojej pracy. Popadł w uzależnienie. Kilka razy został aresztowany za pijackie awantury, stracił także rolę w spektaklu. Próbował rozwinąć się artystycznie jako reżyser, jednak jeden z jego krótkometrażowych filmów spotkał się z zasłużonymi oskarżeniami o plagiat. Na premierę filmu "Nimfomanka", w którym sam występował, przyszedł z workiem na głowie.

Reżyserka "American Honey" nie zraziła się jednak skandaliczną przeszłością aktora i zaangażowała go do roli w swoim filmie. Bez skandali się jednak nie obyło.

 

 

kadr z filmu "American Honey"

 

W mediach huczało od plotek o jego romansie z odrywczynią głównej roli Sahą Lane (mimo ślubu z poznaną na planie "Nimfomanki" modelką Mią Goth). W trakcie zdjęć do "American Honey" aktor zrobił sobie... 12 tatuaży! Jednak jego wybryki nie przeszkodziły mu w znakomitej grze na planie - Shia zbiera same pochlebne opinie!

 

 

 

Sasha Lane, czyli filmowa Star, zadebiutowała w mistrzowskim stylu. Lane, która nigdy wcześniej nie występowała przed kamerą, okazała się wymarzona do tej roli i za swój debiut zbiera zasłużone pochwały. Nie uwierzycie, w jaki sposób dostała tę rolę!

 

 

 

 

Sasha studiowała psychologię i pomoc społeczną na Uniwersytecie Stanowym w Teksasie, gdy podczas wiosennych ferii pojechała ze znajomymi na Florydę. Jak sama przyznaje, borykała się wówczas z załamaniem nerwowym. Nie bardzo wiedziała, co dalej robić w życiu, potrzebowała wyluzować się i przemyśleć parę spraw, ale czuła, że czeka na nią coś niesamowitego. Na plaży 19-latkę zauważyła Andrea Arnold, która szukała odpowiednich aktorów do "American Honey". Lane nie była pierwszym wyborem do roli Star. Arnold szukała nowej aktorki, gdy pierwsza zrezygnowała z roli zalewie dwa tygodnie przed rozpoczęciem zdjęć. 
 

Na początku Saha sądziła, ze reżyserka chce nakłonić ją do udziału w filmie pornograficznym, dlatego cięzko było ją nakłonić do współpracy. W końcu się jednak udało. Zamiast wracać na studia, których Sasha i tak nie lubiła. wyruszyła z reżyserką w tygodniową podróż samochodem, podczas której improwizowały sceny razem z dwójką aktorów. Po tygodniu spędzonym z Arnold, Sasha poczuła, że to jest to. Dla nieśmiałej dziewczyny była to okazja, aby coś zmienić w życiu i wyjść z rutyny. Nie zależało jej na sławie.

 

"Zdjęcia wykończyły mnie emocjonalnie", przyznała Lane. W pewnym momencie przestała rozróżniać, co jest prawdziwe, a co jest filmową fikcją. "Żyliśmy razem i razem podróżowaliśmy przez dwa miesiące. Naprawdę się zżyliśmy, to nie była fałszywa bliskość. Po zdjęciach czułam się nieswojo. Nie mogłam usiedzieć w jednym miejscu. Znów chciałam wyruszyć w drogę."

 

Czym aktualnie zajmuje się Lane? Mieszka w Los Angeles, chodzi na castingi i pracuje jako modelka. Jest między innymi twarzą kampanii wiosna 2017 marki Louis Vuitton.

Cóż, trzeba przyznać, że rzucenie nudnych studiów wyszło jej na dobre. ;)

 

 

kadr z filmu "American Honey"

 

 

„American Honey” wchodzi do kin już w najbliższy piątek (31 marca), więc nawet nie zastanawiajcie się, jak rozpocząć weekend! Wpadajcie na premierę :)

 

 

 

 

 

  • udostępnij
3 komentarzy

0

Wg. mnie raz na jakis czas to odpowiednia częstotliwośc na produkowanie takich "Honey Story". Zbyt duży natlok w małych odstępach czasu .. i szybko można sięznudzić tematem. Drodzy producenci - wszystko ok , byleby z umiarem ;)
PS. zapraszam do mnie [color=#000000]po <a href="https://www.brytyjka.pl">firmowe torebki Brytyjka.pl</a> <3[/color]

odpowiedz

Paulina 03/29 13:44:48
0

Szczerze mówiąc to nie słyszałam jeszcze o tym filmie. Chętnie go zobaczę, bo dobrze się zapowiada :)

odpowiedz

emilia-kruger
0

To się nazwya mieć szczęście! Iść sobie plażą i zostać aktorką z dnia na dzień :o

odpowiedz

emilia-kruger
0

To się nazwya mieć szczęście! Iść sobie plażą i zostać aktorką z dnia na dzień :o

odpowiedz

Paulina 03/29 13:44:48
0

Szczerze mówiąc to nie słyszałam jeszcze o tym filmie. Chętnie go zobaczę, bo dobrze się zapowiada :)

odpowiedz

0

Wg. mnie raz na jakis czas to odpowiednia częstotliwośc na produkowanie takich "Honey Story". Zbyt duży natlok w małych odstępach czasu .. i szybko można sięznudzić tematem. Drodzy producenci - wszystko ok , byleby z umiarem ;)
PS. zapraszam do mnie [color=#000000]po <a href="https://www.brytyjka.pl">firmowe torebki Brytyjka.pl</a> <3[/color]

odpowiedz

Wyróżnione wpisy

Lifestyle

Dołącz do DDOB

ddob
youtube

Q&A - LORD KRUSZWIL I ZIEMNIAKI ?! 😂🙈
DDOB

Moda