Była pracowniczka Tindera założyła nową aplikację randkową. Tu pierwszy krok mogą wykonać tylko kobiety
28.01.2021

Była pracowniczka Tindera założyła nową aplikację randkową. Tu pierwszy krok mogą wykonać tylko kobiety

Aplikacja Bumble różni się od Tindera tym, że do kontaktu pomiędzy użytkownikami może dojść jedynie z inicjatywy kobiet.

Whitney Wolfe Herd rozpoczęła pracę w Tinderze już w 2012 roku. Aplikacja funkcjonowała wówczas pod nazwą MatchBox. Kobieta zakończyła tę współpracę w 2014 roku, po czym złożyła pozew o dyskryminację i molestowanie seksualne. Powodem były rzekome groźby i obraźliwe sms–y ze strony byłego chłopaka a zarazem szefem marketingu w firmie. Miał on też pozbawić ją tytułu współzałożycielki. Wkrótce Herd postanowiła założyć swój własny biznes o podobnym charakterze. 

Panie proszą panów

Koncept Bumble postanowił wesprzeć rosyjski miliarder Andriej Andriejewow, założyciel serwisu randkowego Badoo. Biznesmen zapewnił Herd kapitał i wsparcie technologiczne swojego zespołu z Badoo w zamian za 80 proc. udziałów. W czym Badoo różni się od Tindera i innych portali lub aplikacji tego typu? W przypadku Bumble do kontaktu może dojść tylko, gdy zechce tego kobieta. 

./uploads/KatarzynAp/0dd42e07b5d09dc840d38a3762e1aa02.jpg

Nie obyło się bez kontrowersji

W 2019 roku śledztwo Forbesa wykazało toksyczne i mizoginistyczne zachowania  w biurze Badoo, którym kierował Andriejew. To oczywiście w żaden sposób nie przystawało do wizerunku kobiecej siły, z jaką miało być utożsamiane Bumble. W firmie wszczęto wewnętrzne dochodzenie, które zakończyło się wydaniem oświadczenia. Kilka miesięcy później firma private equity Blackstone ogłosiła, że przejmuje większościowe udziały biznesmena. Wolfe Herd została CEO zarówno Bumble jak i Badoo a Andriejew całkowicie zniknął ze spółki.

2 lubi to
0
904
0 komentarzy

Wyróżnione wpisy

Lifestyle

ddob
youtube

Moda