Weronika Iglewska

5 rzeczy do zrobienia jesienią | Sposoby na jesienną chandrę

Dodane 1 roki temu przez Weronika Iglewska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„Nie lubię jesieni!” Jak często słyszysz to zdanie kiedy zbliża się wrzesień? Bo ja prawie codziennie, a osobiście UWIELBIAM tę porę roku. We wrześniu się urodziłam, co roku wracałam do szkoły (tak zawsze byłam tym dziwnym dzieckiem, które lubiło się uczyć), zaczynałam poważnie nadużywać kakao i, bez dziwnych spojrzeń mojego taty - w końcu, spędzać swoje życie w kocu (#lifegoals). Postanowiłam więc obalić mit smutnej jesieni i spisać moje wskazówki na to, jak spędzić jesień przyjemniej niż dotychczas! Ale najpierw, jaka jest Twoja ulubiona rzecz jesienią? Koniecznie podziel się ze mną w komentarzu na dole.

 


Wróćmy do tematu.

 

 

 

 

 


1.    Wskocz w liście

 


Serio! To nieprawda, że tylko latem możemy być trochę nieodpowiedzialni, a przez resztę roku musimy być w 100% poważni. Pamiętasz jak w dzieciństwie bawiłaś/-eś się z kolegami z podwórka w liściach? Jako przedszkolak, robiłam z nich ogromne bukiety, a potem obrzucaliśmy się nimi całą grupą. Zabawa w liściach może przekształcić się w prawdziwą… suchą „bitwę na śnieżki”. Zamiast spędzać kolejne popołudnie samemu przed komputerem, wyjdź ze znajomymi na dwór. Świeże powietrze, ruch i przyjaciele od razu poprawią Ci humor. 

 

 

 

A potem…

 

 

 

2. Wypij dyniowe latte!

 


Sprawa z dyniowym latte jest taka, że nikt tak naprawdę go nie lubi, jednak wszyscy je piją. Jest to prawdziwy marketingowy sukces Starbucksa, który specjalnie nie sprzedaje syropu ‚pumpkin spice’, tak jak swoich innych smakowych dodatków. Tę kawę możesz kupić tylko przez ograniczony czas i do tego dostaniesz ją w pięknym, jesiennym kubku - idealnym na Instagrama. Ja akurat uwielbiałam jego smak, zanim Starbucks w zeszłym roku zmienił skład słynnego latte i dodał do niego mleko. Po zabawie w liściach warto jednak rozgrzać się ciepłym napojem. 
Nie chcesz wydawać pieniędzy w kawiarni? A może po prostu wolisz zostać w domu? Przedstawiam Ci przepis na jesienny napój do wykonania samemu w domu.

 

 

 

 

 

 

 


Zdrowe dyniowe latte

 


(przepis: thecolorfullkitchen)


-    kubek świeżo zaparzonej kawy
-    2 łyżeczki dyniowego puree (jak je zrobić?)
-    2 łyżeczki mleka według własnego wyboru (ja używam kokosowego)
-    1/2 łyżeczka ekstraktu z wanilii
-    2-3 łyżeczki syropu klonowego

 

Chcesz w swój napój włożyć trochę mniej wysiłku?

Proszę bardzo!

Meksykańskie kakao
-    kubek ciepłego mleka
-    3 łyżeczki kakao
-    szczypta chili
-    opcjonalnie: wanilia i cynamon do smaku

Gotowe!

 

 

 

 

 

 


Takie napoje poprawią nawet najgorszy humor! 

Jeżeli jednak potrzebujesz trochę więcej pomocy…

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Kup zapachowe świeczki

 

 

Nic nie kojarzy mi się z jesienią bardziej niż TONY świeczek palących się w domu. Tak, wiem bardzo odróżnia mnie to od innych dziewczyn, ale szczególnie upodobałam sobie świeczki o klasycznych jesiennych zapachach: dyniowym, liści, jabłka z cynamonem… Jeżeli nigdy ich nie próbowałaś/-eś - duuużo tracisz. Aromaterapia działa korzystnie nie tylko na poprawę humoru, ale także zdrowia do tego relaksuje, odpręża i niweluje zmęczenie. 

Na co więc czekasz? Oto kilka moich ulubionych świeczek:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Yaknee Kandle

 

 

 

 

 

 

Kringle

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Home&You

 

 

 

 

 

 

Ciągle za chłodno?

 

 

 

4. Zaopatrz się w swetry

 

Jesteś okropnym zmarźluchem? Witaj w klubie! Nie wyobrażam sobie jesieni bez pożądnych ‚swetrowych’ zakupów. Wkładane przez głowę, zapinane wiązane, z kapturem… nie muszą być nudne, a do tego są ŚWIETNYM uzupełnieniem jesiennych stylizacji.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Uff… jest nam już ciepło i mamy dobry humor. Teraz…

 

 

 

 

 

 

5. Znajdź nowe książki

 

 

Jak wyobrażasz sobie idealny jesienny wieczór?

Bo ja z książką, kocem, kako i przy kominku.

 

 

 

 

 

 

Jesień to idealny czas by nadrobić zaległości z czytaniem. Niezależnie czy masz długą listę książek do przeczytania czy czytasz to co wpadnie Ci w ręce. Teraz jest dobry czas na nadrobienie zaległości. Długie, chłodne, deszczowe wieczory sprzyjają „zawinięciu” się na kanapie z dobrą książką.

 

A co warto przeczytać przez najbliższe trzy miesiące?

 

Oto moje propozycje:

 

Szukając Alaski - John Grenn

„Życie Milesa Haltera było totalną nudą aż do dnia, gdy zaczął naukę w równie nudnej szkole z internatem. Wtedy spotkał Alaskę Young. Piękną, inteligentną, zabawną, seksowną, szaloną i do bólu fascynującą. Alaska owinęła sobie Milesa wokół palca, wciągając do swojego świata i kradnąc mu serce. Czy dzięki niej chłopak odnajdzie to, czego szuka? Wielkie Być Może – najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości.”

 

 

 



 

 

 

 

 

 

Buszujący w zbożu - J.D. Salinger

 

„Bohaterem 'Buszującego w zbożu' jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni 'buszuje' po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej niebłahe…”

 

 

 

 

 

 

 

Daily Rituals - Mason Curray

 

„Ludzie, którzy odnieśli w życiu WIELKI sukces (naukowcy, sportowcy, lekarze, ludzie biznesu, ludzie wojska, artyści, działacze społeczni – dziedzina jest drugorzędna) prezentują sobą bardzo wiele podobnych postaw, ich życiami sterowały bardzo podobne nawyki. Uwielbiam szukać tych wspólnych mianowników.

Jedną z najciekawszych kategorii są poranne rutyny, pierwsze 60 do 90 minut od wstania. Jeśli kręci Cię „zaglądanie” za kurtynę życia ludzi, którzy na zawsze zmienili świat – warto.”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spodobało Ci się? Zapraszam do subskrypcji mojego nowego kanału na YouTubie (w niedzielę pierwszy filmik) i obserwowania mojego Instagrama!

 

Weronika

X

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

Co o tym myślisz?


juliavsnorway
1

Nie zgadzam sie z 2 podpunktem, bo ja osobiscie ubostwiam pumpkin spice latte :P