Przemyślenia licealisty
27.06.2016

Przemyślenia licealisty

 

 

 

 

 

 

www.ssarusska.com

www.ssarusska.com

www.ssarusska.com

 

 

 

 

 

Hej,

 

 

 

 



 

No i w końcu nadeszły nasze upragnione wakacje. Gratuluję wszystkim ukończenia kolejnego roku szkolnego. Mam nadzieję, że wynieśliście coś z tego i teraz bez wyrzutów sumienia możecie zacząć wakacje. 

Niestety dla mnie to już koniec przygody z liceum. Pewnie wielu z Was zdziwi się, że napisałam "niestety", ale dla mnie liceum było doświadczeniem na całe życie, przygodą, która nigdy się już nie powtórzy. 

 

 

 

 

 

 

Liceum zaczęłam cztery lata temu, ponieważ tyle ono trwa w Stanach Zjednoczonych. Na początku był straszny strach, że będzie ciężko, dużo nauki, ale również podekscytowanie, radość z tego, że wreszcie mogę poczuć się "dorośle". Pierwszy mój rok w liceum zleciał bardzo szybko. Z tego co pamiętam to nie był to jakiś specjalny rok. Nic ciekawego się nie działo, nie poznałam wielu osób, z którymi chciałabym przyjaźnić się przez kolejne lata. Ogólnie był to bardzo spokojny rok. Zobaczyłam jak wygląda życie licealisty, czego nauczyciele wymagają, jak różni się od poprzednich szkół i poczułam, że wreszcie czuję się komfortowo w mojej szkole.

 

 

 

 

 

Drugi rok był już zupełnie inny. To wtedy poznałam osoby z którymi przeżyłam całe swoje liceum, osoby, które stały się dla mnie jak rodzina, a co najważniejsze przyjaciele, którzy będą ze mną na całe życie. Nigdy nie zdawałam sobie sprawy jak duży wpływa mają na nas ludzie, których poznajemy. Na szczęście w moim wypadku te osoby zmieniły moje życie na lepsze. Cały ten rok spędziłam na poznawaniu osób i odkrywaniu samej siebie. Kim jestem, co lubię, co mnie interesuję. W tym roku też zaczęłam prowadzić swój kanał na Youtube, a kilka miesięcy później tego bloga. 

Trzeci rok również był bardzo przełomowy. Pamiętam, że zaczynając liceum, jeden z moich nauczycieli powiedział, że będzie to bardzo przełomowy rok w naszym życiu i tak właśnie było. Wydaje mi się, że w tym roku właśnie dojrzałam bardzo jako osoba, stałam się samodzielna i zobaczyłam, że już nie jestem mała dziewczynką, tylko powoli staję się kobietą.  Nauka okazała się dużym wyzwaniem, egzaminy na studia, wybieranie kierunku. Tak jak kiedyś opowiadałam Wam w moim filmiku, u nas aplikowanie na studia zaczyna się pod koniec trzeciego roku liceum, więc był to rok w którym musiałam podjąć prawdopodobnie jedną z najważniejszych decyzji w moim życiu. Dzięki pomocy moich nauczycieli szybko znalazłam kierunek, który mi odpowiadał, a potem też uczelnie, która skradła moje serce. Bardzo zaangażowałam się w życie mojej szkoły i starałam się być jak najbardziej aktywna.

 

 

 

 

 

 

Nareszcie doszliśmy do ostatniego roku liceum czyli tego, który właśnie się skończył. Rok zaczęłam z dużym podekscytowaniem. Cieszyłam się na myśl, że to mój ostatni rok liceum, że już za nie długo studia. Na początku roku wysłałam aplikacje na mój uniwersytet. Szybko dostałam list z odpowiedzią, że zostałam przyjęta i w tym momencie już kompletnie nie mogłam się doczekać by opuścić liceum. Pewnego grudniowego dnia, naszło mnie na przemyślenia. Dużo myślałam o szkole, o tym co było, co będzie i wtedy przypomniałam sobie słowa mojej mamy, która zawsze powtarzała, że tęskni za liceum i że były to najlepsze lata jej życia oraz że oddałaby wszystko, żeby tam wrócić. Pewnie nie jedni z Was słyszeli to od swoich rodziców i zawsze zastanawialiśmy się jak to możliwe. Wtedy uświadomiłam sobie, że coś w tym jest. Chodzimy do szkoły, dlatego, że musimy. Często uczymy się rzeczy, których pewnie nigdy w życiu nie wykorzystamy, ale liceum/szkoła to coś więcej niż tylko nauka. To wiedza, którą zdobywamy na lata, to przyjaciele, którzy sprawiają, że nasze życie jest interesujące, pierwsze miłości, popełnianie błędów i wyciągnie z nich wniosków, lekcje życiowe, a przed wszystkim doświadczenie, który dostajemy tylko raz w życiu. Tylko raz w życiu będziecie mieli okazje zatańczyć poloneza. To już po raz ostatni będziecie mogli wybawić się na szkolnych dyskotekach, pojechać na szkolną wycieczkę, odpisać zadanie od kolegi lub pójść na wagary. Wasza licealna przygoda zależy tylko od was i tyle ile z niej wyniesiecie. Po co kłócić się z koleżankami skoro za kilka lat takie kłótnie nie będą miały znaczenia. Po liceum zostaną z Wami tylko dobre wspomnienia, a reszta pójdzie w nie pamięć. Tyle ile wyniesiecie z szkoły, tyle dostaniecie w zamian.  Wykorzystajcie ten czas w 100% bo za kilka lat na pewno zatęsknicie.

 

 

 

 

/dress - shein/ shoes - converse/ 

 

 

 

Sara

 

 

 

 

 

 

2
  • udostępnij
2 komentarzy

_dominikkaaa_
0

W tym roku właśnie idę do Liceum. I już nie mogę się doczekać Mam nadzieję, że dobrze je wykorzystam

0

Ostatni akapit mega ważny i prawdziwy. Polonez też tylko na studniówce był i już nigdy potem :-)

Pozdrawiam Marek

0

Ostatni akapit mega ważny i prawdziwy. Polonez też tylko na studniówce był i już nigdy potem :-)

Pozdrawiam Marek

_dominikkaaa_
0

W tym roku właśnie idę do Liceum. I już nie mogę się doczekać Mam nadzieję, że dobrze je wykorzystam

Lifestyle

Dołącz do DDOB

ddob
youtube

Moda