yudemere

Offilne

Dodane 1 roki temu przez yudemere

 

 

 

 

yudemere.blogspot.com

yudemere.blogspot.com

yudemere.blogspot.com

 

 

 

Popełniamy błędy, lecz mimo wszelkich przeciwności staramy się podnieść nawet z najboleśniejszego upadku, a pozostałe blizny tylko przestrzegają nas przed tym, żeby po raz kolejny nie wybrać drogi na rzekome skróty, które w istocie nie doprowadzą nas do jednego z celów naszej podróży, lecz tylko zgubnie wydłużą właściwy szlak. Mimo trudności, licznych postojów, rezygnacji i braku sił, nie poddajemy się i wytrwale dalej toczymy walkę, w której zwycięstwem jest zachowanie przy sobie wszystkich najważniejszych dla nas wartości, które w całości tworzą nas samych. Niestety nie zawsze udaje nam się wygrać. Wówczas jesteśmy zmuszeni do hierarchizowania, a następnie porzucania niektórych rzeczy przegranych w prawdziwej bitwie. Stajemy się niepełni, bo jeden z fragmentów, kreujących nasze życie rozpada się i pozostaje mu tylko czekać na nasz powrót, kiedy to znów stoczymy walkę o odzyskanie nas samych.

 

 

 

 

 

Każdego dnia stajemy przed wyborami, które mniej lub bardziej znacząco wpływają na naszą przyszłość. Decyzje, które podejmujemy nie zawsze okazują się trafne, lecz nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć tego, jak jeden pozornie najlepszy wybór z czasem okaże się jednym z najgorszych. 

 

Ostatnio z pewnością wielu z Was zauważyło, że po prostu najzwyczajniej w świecie całkowicie się odłączyłam. Moja internetowa aktywność gwałtownie spadła i to od razu po tym, kiedy to sądziłam, że w końcu znacząco wzrośnie, obfitując w nowości i ciekawe zmiany. Przyszedł moment, w którym zrezygnowałam z niemalże wszystkiego. Tym momentem można nazwać po prostu czas, kiedy w moje drzwi zapukało zmierzenie się z życiem, którego celem nie jest ciągłe utrzymywanie nas w pozytywnym nastroju, lecz czasem dawanie dosyć konkretnego kopniaka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Znalazłam się w momencie, w którym na rzecz jednej z wartości, zrezygnowałam z wszystkich innych. Bez zastanowienia porzuciłam wszystkie swoje dotychczasowe pasje, spotkania ze znajomymi, a także utrzymywanie z nimi jakiegokolwiek kontaktu na rzecz zamknięcia się w czterech ścianach, poświęcając się tylko nauce. Wszystko przez parę pierwszych dni okazało się w porządku, cieszyłam się nawet, że w końcu dysponuję wystarczającą ilością czasu. Jednakże z każdym kolejnym dniem, tygodniem było coraz gorzej. Moje samopoczucie drastycznie się obniżyło, a w efekcie byłam bardziej zmęczona wszystkim niż kiedykolwiek wcześniej

Zastanawiałam się, dlaczego tak właściwie się dzieje? 

Wystarczająca ilość czasu zamieniła się w jego znaczący niedobór. 

 

 

 

 

 

 

 

Gdy wcześniej mój kalendarz wypełniony był po brzegi wieloma czynnościami, potrafiłam zdążyć ze wszystkim, posiadając jeszcze pewną ilość czasu w pełni wolnego. Później, gdy większość czynności całkowicie odpadła z codziennego planu,moja organizacja uległa znacznemu pogorszeniu

 

Tęskniłam za tym, co porzuciłam i żałowałam tego, że po prostu się poddałam. Zrezygnowałam ze wszystkiego, co sprawiało mi radość i dodawało mi siły oraz energii. Zrozumiałam, że mimo tego niewinnego narzekania na brak czasu, tak naprawdę kochałam mieć sporo na głowie i posiadać każdą minutę dnia wypełnioną na czynności, którym uwielbiałam się poświęcać. 

 

Wiem, że z wieloma z moich pasji nie będę wiązać przyszłości, ale wszystko to pozwala mi się rozwijać w różnych kierunkach, kształtując moją osobowość, charakter i umożliwiając zdobywanie nowych umiejętności. Życie nie polega na odkryciu jednego zainteresowania, stania się fachowcem, posiadającym dużą wiedzę w danym temacie i zamykającym się na całą resztę innych kierunków. Warto poszerzać własne horyzonty, wzbogacać wiedzę, stale rozwijać umysł, bo nie ma nic piękniejszego od odkrywania i przekładania świeżego, zupełnie innego spojrzenia na inne znane nam dziedziny, do których wcześniej schematycznie podchodziliśmy. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wracam. W sumie to krótkie, esencjonalne słowo nie wymagałoby tłumaczenia, lecz po prostu nie miałabym serca bez rozwinięcia pozostawiać go tutaj samemu sobie.

Tym długim rozwinięciem pragnęłam przekazać tylko jedno:

 

Nie rezygnuj z niczego, co wywołuje uśmiech na Twojej twarzy, stale odkrywaj, zdobywaj i nie pozwól, aby cokolwiek innego potrafiłoby odebrać radość z Twojego życia. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niebawem rozpoczną się wakacje. Jestem niezwykle podekscytowana i posiadam nadmiar sił do tego, aby w końcu w pełni rozwinąć skrzydła i móc odrobić wszystkie zaległości. Z tego samego miejsca chciałabym Wam podziękować za to, że mnie wspieracie, dajecie siłę w najgorszych momentach i po prostu za to, że jesteście. 

 

Tymczasem jestem niezwykle ciekawa, co u Was? Odliczacie już dni do wakacji? 

Co o tym myślisz?