9 gadżetów ze Star Wars, które naprawdę istnieją
29.12.2015

9 gadżetów ze Star Wars, które naprawdę istnieją

 

 

 

 

 

 

 

9. Bojowe drony

Tego rodzaju urządzenia były bardzo przydatne na polu bitwy w filmach Georga Lucasa. Przyjmowały rozkazy bez zająknięcia i pozwalały oszczędzić życie wielu żołnierzy. Najwyraźniej wojsko zainspirowało się filmowym obrazem i rozpoczęło prace nad własnymi bojowymi dronami o nazwie „BigDog”. Drony będą w stanie poruszać się po niemal każdej nawierzchni, obładowane wojskowym sprzętem i najeżone bronią. Steruje się nimi jak każdymi innymi dronami z tą różnicą, że „mózgiem” robota jest bardzo zaawansowany komputer, urządzenie porusza się na czterech „łapach”, a „ciało” naszpikowanie laserowymi sensorami ma zapewnić płynne i nienaganne poruszanie się i wykonywanie zadań.  „BigDog” żywi się paliwem, jednak w przyszłości są plany, aby zainstalować w nim baterie słoneczne.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

8. Wyświetlacze HUD (head-up display)
 

W Gwiezdnych Wojnach, praktycznie każdy pojazd, czy statek wyposażony był w wyświetlacz ukazujący dane bezpośrednie przed twarzą pilota. Jak się okazuje, technologia ta znana człowiekowi jest od dawna. Wyświetlacze typu HUD są wyposażeniem myśliwców już od lat ’50, a od 1975 roku są też częścią wyposażenia samolotów cywilnych. Teraz podbijają rynek samochodów. Dotychczas kojarzone były tylko i wyłącznie z luksusowymi i drogimi pojazdami, jednak powoli zaczyna się to zmieniać i prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości, każdy samochód będzie wyposażony w tego rodzaju wyświetlacz. Nie jest to kolejny fajnie wyglądający gadżet, a technologia która ma realny wpływ na bezpieczeństwo jazdy i poprawę skupienia osoby kierującej pojazdem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

7. Hologramy

Pamiętacie tę scenę, gdzie księżniczka Leia wysyła hologramowe powiadomienie do Obi Wan-Kenobiego? Kto by nie chciał wysyłać takich e-maili… Coś co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia, teraz stało się faktem. Przykład? Koncert Snoop Dogga i Tupaca. Koncert odbył się w 2012 roku, 16 lat po śmierci tego drugiego. Dzięki wykorzystaniu najnowocześniejszej techniki coraz ciężej rozpoznać hologram, od prawdziwego człowieka.
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

6. Bioniczne kończyny

Podczas pojedynku, Darth Vader odciął Lukowi Skywalkerowi rękę, której miejsce zastąpiło w pełni zmechanizowane urządzenie. Bioniczna kończyna zachowywała się tak, jakby była częścią ciała Luka od zawsze. Żyjemy w czasach, w których coś takiego nikogo już nie dziwi. Najlepszym przykładem jest kończyna o nazwie i-LIMB Pulse, która jako pierwsza umożliwia poruszanie każdym z palców oddzielnie. Jest to możliwe dzięki przekazywaniu sygnałów elektromiograficznych od napinających się mięśni do mikroprocesora umieszczonego w dłoni. Urządzenie jest lekkie (waga do 515 gramów) i wyposażone w technologię, dzięki której proteza dostosowuje uchwyt  do wielkości i wagi przedmiotu. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

5. Lewitacja magnetyczna

Imperium Galaktyczne przewoziło więźniów na planetę Kessel za pomocą pociągu poruszającego się po torze magnetycznym umożliwiającym lewitację. Fantastyka? Rzeczywistość. Transrapid Szanghaj jest pierwszą komercyjną koleją magnetyczną na świecie, która znajduje się w użytku od roku 2004. Pociąg osiąga zawrotną prędkość 350 km/h w ciągu 2 minut, a maksymalna prędkość wynosi 431 km/h poza godzinami szczytu lub 300 km/h w czasie trwania szczytu! Chętni na podróż? Bilet VIP dla podróżnych z lotniska Szanghaj – Pudong wynosi…50 zł.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

4. Roboty

Nikomu nie trzeba przedstawiać R2-D2 i C-3PO. Najbardziej znane roboty na świecie, które pobudzały naszą wyobraźnię za młodu i robią to dalej. Niedługo jednak przejdziemy z etapu „pobudzania wyobraźni” do etapu całkowicie normalnego zjawiska. ASIMO jest tego najlepszym przykładem. Humanoidalny robot zaprojektowany przez Hondę uznawany jest za najbardziej rozwiniętego chodzącego robota na świecie. Projekt rozpoczął się w 1986 roku, a jego efekty przedstawione zostały 14 lat później. NASA dostrzega nawet potencjał w wysłaniu ASIMO na czerwoną planetę. Jak myślicie, długo jeszcze poczekamy zanim roboty staną się naszymi codziennymi pomocnikami?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Gry w 3D

W roku 2010 Sony stworzyło na PlayStation grę o nazwie „EyePet”. Jest to symulacja opieki nad zwierzątkiem, które możemy dowolnie zmieniać i modyfikować. Gra wykorzystuje specjalną kamerę PlayStation Eye, a nasz pupil reaguje na ruchy obiektów w pomieszczeniu, w którym się znajdujemy. Jakby tego było mało, zwierzątko reaguje na hałas i dźwięk, a my mamy możliwość przeskanowania naszej twórczości do świata gry i z niej korzystać. Cała zabawa opiera się na interakcji nas - znajdujących się na ekranie telewizora, ze zwierzątkiem które stworzyliśmy i musimy się nim zajmować.  Szachy 3D, w które grał Chewbacca z C-3PO, wypadają bardzo blado na tle „EyePet”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2. Latające poduszkowce

Pamiętacie Luka w czerwonawym  LandSpeederze? Pewnie każdy z was chciałby usiąść za sterami czegoś co lata, a nie jest samolotem. Dzięki firmie Moller International jest to marzenie możliwe do zrealizowania. Ich załoga stworzyła maszynę o nazwie M200G, która oficjalnie jest „urządzeniem rekreacyjnym” w związku z czym, każdy może nim sterować. M200G może się wznieść ponad 3 metry nad ziemię i osiąga prędkość 22 km/h. Cena urządzenia zaczyna się jednak od 90 000 dolarów. Najnowszym projektem Moller International jest Skycar, który  wygląda zdecydowanie bardziej widowiskowo, jednak cały czas znajduje się w fazie testów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1.Miecze świetlne

Nie podlega dyskusji, że miecze świetlne są najbardziej odlotową, najfajniejszą i najpiękniejszą bronią w historii kinematografii. Każdy z nas chciał kiedyś posiadać (pewnie duża część chce nadal!) prawdziwy świetlny miecz. Fizycy i naukowcy mówią jednak, że stworzenie takiej broni nie jest możliwe, gdyż światło nie może zostać „zamrożone” w jednej pozycji i się rozprasza. Jeszcze nie tak dawno ludzie sądzili, że lot w kosmos jest również niemożliwy. Dopóki tego nie zrobili. W chwili obecnej mamy do czynienia z rozwojem idei lasera jako broni na użytek wojska. Najlepszym przykładem jest YAL-1 Airborne Laser Testbed, latający miecz świetlny, element amerykańskiego systemu obrony antybalistycznej. Istnieje wiele firm zajmujących się pracami nad przenośną, laserową bronią, a rozwój technologii sprawi, że prędzej, czy później taka broń stanie się faktem.

 

 

 

 

 

 

 

 

imeworldwide.com

 

 

 

  

0
  • udostępnij
0 komentarzy

Lifestyle

Dołącz do DDOB

ddob
youtube

Moda