ddobinsta

WYWIAD Z ZUZĄ WITYCH

Dodane 2 rok temu przez ddobinsta

 

 

 

 

 

1. Cześć Zuza! Powiedz nam proszę parę słow o sobie.

 

Cześć! Nazywam się Zuza Witych, jestem aktualną wielokrotną Mistrzynią Polski w narciarstwie freestylowym. Narciarstwo to moja największa miłość i pasja i jej podporządkowuje większość swojego czasu. Dodatkowo studiuję, robię podwójny dyplom między polskim i francuskim uniwersytetem. Jestem uzależniona od podróży, przygód, sportu i ludzi z pasją. 

 

 

 

 

2. Czym zajmujesz się w wolnym czasie, gdy nie jeździsz na nartach?

 

Poza sezonem narciarskim poświęcam sporo czasu na naukę i nadrabianie zimowych zaległości na uczelni. Spędzam czas z rodziną i przyjaciółmi z mojego rodzinnego miasta, których nie widuję przez całą zimę. Jeśli tylko uda mi się uporać ze wszystkimi obowiązkami, uwielbiam wyjeżdżać i podróżować z przyjaciółmi. Gdziekolwiek jedziemy zawsze staram się maksymalnie dużo zobaczyć, zwiedzić, poznać lokalną kulturę, wszystko to inspiruje mnie do nauki języków obcych, których chciałabym poznać jak najwięcej.

 

 

 

 

3. Zostałaś Ambasadorką DDOB- co Cię do tego skłoniło? Sama prowadzisz swojego bloga?

 

Jestem osobą aktywną, uwielbiam poznawać nowe rzeczy, ludzi i kolejne kultury. Kocham moje życie i sport, który uprawiam. Cały czas chce się rozwijać i dlatego postanowiłam dzielić się tym z innymi dzięki współpracy z DDOB. Inspirują mnie ludzie i mam nadzieję inspirować innych swoją osobą.

 

 

 

źródło: www.podhale-sport.pl
 
 
 

4. Twoja pasja pozwala Ci zwiedzać świat, jak to przekłada się na Twoje życie osobiste, na kontakty z przyjaciółmi? 

 

Dzięki swojej pasji poznałam wspaniałych ludzi i zdobyłam wielu przyjaciół. Są to wyjątkowe znajomości, łączy nas ogromna pasja do sportu który uprawiamy, każde z nas jest w stanie poświęcić bardzo wiele dla tego co kocha, podążać za swoimi marzeniami i wyznaczonymi celami. Moje życie osobiste też powiązane jest z nartami, swojego chłopaka poznałam podczas zawodów na lodowcu we Francji, też jest narciarzem równie mocno zakochanym w tym sporcie. Mam również grupę przyjaciół z zupełnie innego środowiska, z którymi znamy się od wielu, wielu lat i mimo moich bardzo częstych wyjazdów i wiecznej nieobecności, za każdym razem gdy wracam po długiej nieobecności, mam wrażenie jakbyśmy nie widzieli się przez maksymalnie 3 dni, nic się nie zmienia, wracam zawsze do tych samych wspaniałych ludzi.

 

 

 

 

5. Ja swego czasu nauczyłam się zawsze wozić w bagażniku samochodu śpiwór i kilka niezbędnych ubrań, które przydadzą mi się w razie ewentualnego tripu, na który zdecyduje się w ostatnim momencie. Czy posiadasz coś, bez czego się nie ruszasz w podróż?

 

Rzeczywiście, muszę się przyznać, że są okresy, w których prawie że mieszkam w moim samochodzie i zazwyczaj mam tam dosłownie wszystko…Wynika to z faktu, że najczęściej miedzy kolejnymi podróżami odstęp czasu jest znikomy i wychodzę z założenia, że nie ma sensu za każdym razem wszystkiego wypakowywać i potem pakować na nowo skoro i tak prawie zawsze potrzebne mi są te same rzeczy. Jedyną stałą czynnością po każdym wyjeździe jest pranie wszystkich rzeczy najszybciej jak to możliwe, żeby móc je z powrotem zapakować do samochodu bo nigdy nie wiadomo kiedy zadzwoni któryś z kumpli z entuzjastycznym okrzykiem:  „Zuzka! Jedziemy dzisiaj na narty!” Rzadko kiedy nasze tripy są skrupulatnie zaplanowane, wręcz przeciwnie…dlatego niezbędnikiem jest śpiwór, zapasowa szczoteczka do zębów i minimum jeden zestaw ubrań na zmianę :) Niedawno uświadomiłam sobie, że nie ma a trakcie całego roku miejsca, w którym spędziłabym więcej niż 1,5 miesiąca pod rząd. 

 

 

 

 

 

 

 

6. Musisz stawiać czoło codziennym treningom, by być zawsze w formie. Jakie techniki treningowe stosujesz? Czy ktoś Ci pomaga w doborze ćwiczeń, czy na tyle znasz już swój organizm, że wiesz, co i jak często musisz ćwiczyć?

 

Przygotowanie fizycznie w narciarstwie freestylowym jest bardzo istotne, niezbędne żeby uniknąć kontuzji. Są pewne partie mięśni, które są bardziej istotne od innych, w moich przypadku są to mięśnie brzucha zarówno głębokie, które pomagają w utrzymaniu równowagi całego ciała jak i proste, skośne oraz poprzeczne, mięśnie wzdłuż kręgosłupa, wspomagające jego stabilizację oraz wszystkie, które pomagają we wzmocnieniu całego korpusu oraz pomagają w utrzymaniu poprawnej postawy. Ogromnie ważne są również mięśnie nóg, zarówno dwugłowe, czterogłowe jak i te, które utrzymują stabilność kolan, które są wyjątkowo czułym punktem dla każdego narciarza, dlatego tak istotne jest aby chronić je odpowiednimi mięśniami. Ja osobiście miałam dość solidne przygotowanie fizyczne przed tym jak zaczęłam jeździć na nartach, ponieważ przez 5 lat profesjonalnie uprawiałam lekką atletykę, która dała mi bardzo dobre podstawy ogólnorozwojowe oraz mięśniowe całego ciała. Dzięki lekkiej atletyce znam również bardzo dobrze swój organizm i wiem kiedy, w jakiej ilości i jaki rodzaj ćwiczeń powinnam wykonywać. Mam opracowany swój własny zestaw ćwiczeń, jest to jeden wielki mix wszystkiego, czego się kiedyś nauczyłam lub przeczytałam na różnego rodzaju stronach i blogach poświęconych aktywności fizycznej. Zdarza mi się również korzystać z aplikacji do różnego rodzaju treningów. 

 

 

 

 

7. Ostatnie lata przyniosły nam modną tendencję do bycia fit. Wszyscy zaczęliśmy sobie zdawać sprawę jak ważne jest łączenie odpowiedniego jedzenia z odpowiednimi ćwiczeniami, czy Ty też starasz się dbać o to, co ląduje na Twoim talerzu?

 

Oczywiście. Niestety nie zawsze jest to proste ze względu na mój dość ruchliwy tryb życia ale zawsze staram się jeść zdrowo i pożywnie. Nie stosuję osobiście żadnej konkretnej diety, trzymam się jednak pewnych podstawowych zasad. Zwracam uwagę na to, żeby produkty dawały jak najwięcej zdrowej, „wolno-uwalniającej” się energii, jest to dla mnie szczególnie istotne wiedząc, że czeka mnie długi, intensywny dzień na nartach przy niskiej temperaturze. Bardzo ważna jest dla mnie jakość produktów i ich pochodzenie, w dzisiejszych czasach mamy do czynienia z produktami, które jedynie „imitują” zdrową żywność, są naszpikowane chemią i konserwantami, dlatego zawsze poświęcam te 30 sekund więcej żeby przeczytać skład i opis tego co ląduję w moim koszyku a następnie talerzu.

 
 
 
 
 
 
 

8. Jako Ambasadorka DDOB będziesz sprawiała pieczę, właśnie nad zdrowym trybem życia, co Ty chcesz przekazać naszym czytelnikom?

 

Najważniejszą rzeczą jaką chciałabym przekazać a właściwie nauczyć czytelniczki to zdrowe nawyki, nawyki które stają się codziennością i prowadzą do zdrowego i aktywnego trybu życia bez zbędnych wyrzeczeń, zmian trybu życia czy rezygnacji z innych przyjemności. Chciałabym aby takie codzienne czynności stały się „standardem” i same w sobie były codziennymi małymi przyjemnościami.  

 

 

 

 

 

9. Dziękujemy!

 

 

 

źródło: blog.femipleasure.com

 

Co o tym myślisz?