Nutka jesieni
31.10.2015

Nutka jesieni

 

 

 

 

 

 

Piątki to zdecydowanie najlepszy dzień na napisanie posta. U mnie akurat tak się złożyło, że drugi piątek z kolei spędzam w domku i przysięgam, że nie robię tego celowo. Budzik sam nie dzwoni, lub akurat trochę mi się przysypia i o! Chociaż entuzjazmu ukrywać nie będę, ponieważ ominął mnie dzisiaj ciężki dzień w szkole. A Już jutro Halloween! Wiem, że niektórzy z Was uważają to święto za dzień szatana itd, aczkolwiek moim skromnym zdaniem, nie ma w tym nic złego. Dzień jak co dzień, a że ktoś się przebierze, pomaluje i pójdzie na imprezę nie musi od razu oznaczać, że kieruje nim diabeł. Nie dajmy się zwariować. Ja to święto spędzę najprawdopodobniej w domu, ponieważ nie mam żadnych planów. Z początku były wymyślane wielkie scenariusze, ale w rezultacie jest jak jest. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
W dzisiejszym poście po raz pierwszy w tym roku zawitała jesienna sceneria. Nie będę oryginalna mówiąc, ze kocham piękną, polską, złotą jesień! Kocham również jesienną garderobę, chociaż póki co swetry miałam ubrane może ze dwa razy. Może to zależy od dnia. Nie mam pojęcia. Błyskawicznie zmieniając temat, zejdę na chwilę na temat szkoły. Ostatnio miały miejsce nieprawdopodobne magiczne chwile, a mianowicie otrzymałam masę pozytywnych ocen z matematyki, haha! Masę.. czyli siedem. Nigdy w moim szkolnym życiu nie miałam aż tak dobrych ocen. Radość jaka towarzyszyła mi w dniu, kiedy dostałam cztery oceny - nie do opisania. Moja klasa w
ie co się pod tym kryje. Mam nadzieję, że u Was w szkole jest równie dobrze, bądź lepiej i że nie jesteście wykończeni tak bardzo nauką. 3majcie się ciepło, udanego weekendu. Niebawem wpadnę do Was z jakimś postem tematycznym. Buziaki ;*
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 INSTAGRAM | FANPAGE
SNAPCHAT: jessikachincza
 
 
 
 
 
 
0
  • udostępnij
0 komentarzy

Lifestyle

Dołącz do DDOB

ddob
youtube

Moda