Związek na odległość – czy to ma sens?
16.10.2017

Związek na odległość – czy to ma sens?

 

 

Cześć! Wierzycie w związki na odległość? Ja wierzę. Tkwię w takim. No może nie tkwię, bo to źle brzmiące słowo – jestem w takim. Ja mieszkam w Warszawie, ona – Weronika – w Poznaniu. Dzieli nas dość duża odległość. Ale przecież są pociągi i autobusy. Zaraz też będę mógł zrobić prawo jazdy, więc ułatwi mi to sprawę.

 

Mam jednak wśród znajomych takich trolli i demotywatorów. Ciągle mi mówią, że ten związek się nie uda. Że widzimy się tylko w weekendy i to bez sensu, bo za mało czasu ze sobą spędzamy. Niektórzy jeszcze mi wmawiają, że Wera pewnie tam spotyka się na miejscu z innymi. Ja jej ufam. Sam nie spotykam się z żadną dziewczyną tu w Warszawie, więc wierzę, że ona w Poznaniu też nikogo nie ma.

 

Ciągle ze sobą piszemy, dzwonimy do siebie niemal codziennie. A weekendy albo ja jestem u niej, albo ona u mnie. Moi rodzice też w sumie nie cieszą się do końca z takiego związku, mówią, że to rzadko wypala, ale wspierają mnie. To jest w nich super.

 

Planujemy ogarnąć coś, jak pójdziemy na studia. Albo ja pojadę do Poznania, albo Wera do mnie. Zależy kto gdzie się dostanie, ale przed nami i tak jeszcze trochę czasu.

 

Mam takie dni, kiedy zaczynam wątpić w ten związek. Ale nie dlatego, że przestaje mi na Weronice zależeć czy coś. Nic z tych rzeczy. Po prostu mam w głowie słowa kumpli i koleżanek: to się nie uda; na pewno Cię tam zdradza; szybko wam się znudzi ta jazda do siebie itp. Boję się, że słowa kumpli zniszczą ten związek. A tego nie chcę. Szczególnie jedna Dorota strasznie mnie ciśnie, że to nie wypali. Czasem zaprasza mnie na jakąś pizzę lub coś, albo często łapie mnie na korytarzu w szkole, żeby sobie na luzie pogadać. I jak schodzi temat na Werę (a lubię o niej rozmawiać), to Doro nagle się spina i zaczyna mi wmawiać, że to bez sensu itp.

 

Powiedzcie mi – byliście kiedyś w związku na odległość? A może jesteście? Jak sobie z tym radzicie i z „radami” Waszych znajomych? Czy związek na odległość ma sens?

 

Kocham Werę.

 

Dzięki,

Aleks.

  • udostępnij
5 komentarzy

Risuning 10/16 09:29:50
1

Nie słuchaj ich, może to wydawac się trudne, ale jeżeli ją kochasz to będzie dobrze. Jeżeli chodzi o Dorote to parawdopodobnie się jej podobasz

Dziewczyna 10/16 13:33:12
0

Również jestem w takim związku i wiem, że to trudne, ale warto. Zależy mi na nim i to jest wyjątkowe. A ta odlegodległość tylko pogłębia uczucie. Gdyby jej nie zależało to by nie przyjeżdżała zaufaj mi. Będzie dobrze nie poddawaj się!

xolczig 10/16 14:16:32
0

Cześć Aleks,
ja również jestem w związku na odległość. Dzieli mnie z  chłopakiem ok. 45km, może to nie jest dużo, ale również widzimy się w weekendy bo ja w tygodniu chodzę do szkoły, a on do pracy. Jesteśmy prawie rok ze sobą, są momenty, że wkurza mnie, że w danym momencie nie mogę się przytulić do niego, mimo to go kocham i uważam, że związki na odległość mają sens jeżeli dwóch ludzi naprawdę się kocha. Nie słuchaj znajomych, a jeśli chodzi o Dorotę to ona najwyraźniej się w Tobie podkochuje.. dlatego tak reaguje. Nie wierz w plotki, ufaj swojej dziewczynie, dacie radę. Trzymam kciuki

0

również jestem w takim związku, mieszkamy od siebie 380 km i trwamy już tak ponad 2 lata! A widzimy się o wiele rzadziej.. ale ufamy sobie, "rad" znajomych nigdy nie braliśmy na powaznie, z czasem znudziło im się mówienie takich rzeczy, Wiec jest okej. Bardzo się kochamy i niecierpliwie czekamy na każde spotkanie :) trzymam kciuki!

0

Cześć Alex!
Ja również jestem w związku na odległość. Moja miłość mieszka ode mnie 215 km. Bywa tak, że widzimy się co tydzień, ale są też takie momenty, kiedy nie widzimy się nawet miesiąc, bo niestety praca A. czasami nie pozwala na częstrze wizyty... Piszemy codziennie, kiedy tylko możemy, a wieczorami codziennie rozmawiamy po 2 godziny. Wytrwaliśmy już w takim związku 8 miesięcy. Nie ma co się przejmować opinią znajomych, najważniejsze jest to, co do siebie czujecie. Jeżeli przerwacie takie rozłąki, to przetrwacie wszystko. Życzę powodzenia i duuużo miłości! xxx

0

Cześć Alex!
Ja również jestem w związku na odległość. Moja miłość mieszka ode mnie 215 km. Bywa tak, że widzimy się co tydzień, ale są też takie momenty, kiedy nie widzimy się nawet miesiąc, bo niestety praca A. czasami nie pozwala na częstrze wizyty... Piszemy codziennie, kiedy tylko możemy, a wieczorami codziennie rozmawiamy po 2 godziny. Wytrwaliśmy już w takim związku 8 miesięcy. Nie ma co się przejmować opinią znajomych, najważniejsze jest to, co do siebie czujecie. Jeżeli przerwacie takie rozłąki, to przetrwacie wszystko. Życzę powodzenia i duuużo miłości! xxx

0

również jestem w takim związku, mieszkamy od siebie 380 km i trwamy już tak ponad 2 lata! A widzimy się o wiele rzadziej.. ale ufamy sobie, "rad" znajomych nigdy nie braliśmy na powaznie, z czasem znudziło im się mówienie takich rzeczy, Wiec jest okej. Bardzo się kochamy i niecierpliwie czekamy na każde spotkanie :) trzymam kciuki!

xolczig 10/16 14:16:32
0

Cześć Aleks,
ja również jestem w związku na odległość. Dzieli mnie z  chłopakiem ok. 45km, może to nie jest dużo, ale również widzimy się w weekendy bo ja w tygodniu chodzę do szkoły, a on do pracy. Jesteśmy prawie rok ze sobą, są momenty, że wkurza mnie, że w danym momencie nie mogę się przytulić do niego, mimo to go kocham i uważam, że związki na odległość mają sens jeżeli dwóch ludzi naprawdę się kocha. Nie słuchaj znajomych, a jeśli chodzi o Dorotę to ona najwyraźniej się w Tobie podkochuje.. dlatego tak reaguje. Nie wierz w plotki, ufaj swojej dziewczynie, dacie radę. Trzymam kciuki

Dziewczyna 10/16 13:33:12
0

Również jestem w takim związku i wiem, że to trudne, ale warto. Zależy mi na nim i to jest wyjątkowe. A ta odlegodległość tylko pogłębia uczucie. Gdyby jej nie zależało to by nie przyjeżdżała zaufaj mi. Będzie dobrze nie poddawaj się!

Risuning 10/16 09:29:50
1

Nie słuchaj ich, może to wydawac się trudne, ale jeżeli ją kochasz to będzie dobrze. Jeżeli chodzi o Dorote to parawdopodobnie się jej podobasz

Wyróżnione wpisy

Lifestyle

Dołącz do DDOB

ddob
youtube

MATKA vs CÓRKA - ZOSTAJE WEGETARIANKĄ (ft. BABCIA!)
DDOB

Moda