Częste sprzeczki z ukochanym/ą? - Głupoty, o które kłócisz się z drugą połówką!
21.09.2018

Częste sprzeczki z ukochanym/ą? - Głupoty, o które kłócisz się z drugą połówką!

Większość kłótni zakochanych jest niepotrzebnych, bo powodują je głupoty!
Dużo par kłóci się ze sobą, ale większość z nich poprzez głupie powody. Statystyczna para kłóci się 312 razy w roku. Wydawać by się mogło, że w przypadku banalnych powodów kłótni, do konfliktu nie powinno w ogóle dojść, ponieważ łatwiej jest dojść do porozumienia w sprawie ręcznika niż w sprawie mebli czy auta. Tak jednak nie jest. Dlaczego? Przecież ludzie się kochają. Nawet w kipiącym miłością związku każdy jest odrębną, samodzielną jednostką, która walczy o swoje prawa, o swoją niezależność, szczęście, czy zwykły spokój.
Czasem domagamy się od partnera rzeczy, które są realistyczne do zmiany, a czasem rzeczy, które są niemożliwe do spełnienia. Kłócimy się o rzeczy banalne i codzienne, ale w tym wyrażamy swoje potrzeby i pragnienia. To jest naprawdę niepotrzebne! Jesteś wśród tej większości? Sprawdź o co nie warto się kłócić, mimo tego, że związek, w którym czasem coś nie wykipi, to jakaś straszna nuda.
Oto 10 głupich powodów, przez które każda para się kłóci!
Zazdrość
Czasem jest to naprawdę na wysokim poziomie, aż za bardzo. Czego każdy chyba nie lubi. Wiadomo, że jest się zazdrosnym jeśli się naprawdę kocha swoją drugą połówkę. Dajmy przykładową sytuację. Dziewczyna spojrzy się na innego chłopaka na ulicy, idąc ze swoją miłością (i odwortnie) - zdarza się! To, że na kogoś spojrzymy nie znaczy, że nas kręci!
Albo druga połówka robi nam problem, że piszemy ze znajomym/ą - myślę, że każdy z nas ma prawo mieć znajomych. Dziewczyna może mieć dobrych kolegów np. ze szkoły, a chłopak ma prawo mieć koleżanki. Nie powinniśmy robić sobie o to niepotrzebnej kłótni.
Pojemniki, które znikają
To świetny przykład na bzdurną awanturę! Ukochany codziennie zabiera do pracy jedzenie w pojemniku. Nie wraca z pojemnikiem, bo pojemnik po zjedzeniu tego co w środku - ląduje w zmywarce. Z której wyjmuje go zapewne jakaś miła pani, która sprząta w pracy. Pojemnik trafia do jakiejś szafki. I słuch po nim ginie. Możliwe jest również, że nasz partner przypadkowo go gdzieś zostawił.
Noo, może czasem wrócą 2/5 pojemników.
Jest też opcja, że któreś z nas walnie gdzieś pojemniczek nie wiadomo gdzie.
Bielizna, skarpety... i chrapanie!
Powszechnym powodem bezsensownych sprzeczek są m.in. porozrzucane po podłodze, bądź gdzieś w kącie czy też na łóżku skarpetki! Jak się zdarza sporadycznie, można wybaczyć i NAWET samej do kosza wrzucić - wszak bywa, że zmęczenie i rozkojarzenie może człowieka skłonić do tak głupich zachowań jak niechlujność. Jednak gdy kolejne interwencje miłym głosem i dyplomacją podszytą jadem nie zdają egzaminu, a ty czujesz, że toniesz pos stosem walających się ciuchów... EKSPLODUJESZ!
Najgorszą sprawą jaką może być to chyba chrapanie naszego partnera! W nocy czasem próbujemy budzić ukochanego, by położył się w innej pozycji i przestał chrapać, co skutkuje tym, że nie wysypiamy się oboje.On chrapie, jego problem, on powinien się leczyć. Cóż, jeśli problem jest jednak mój. Bo co prawda chrapie on, ale on śpi, a nie śpię raczej ja. Mimo, że bardzo go kochamy, jego chrapanie doprowadza nas do szału! Możemy temu zapobiec, zmieniając pozycję snu, wyleczeniem infekcji, rezygnując z używek, używając preparatu ułatwiającego oddychanie.
Ogryzki, śmieci, talerze...
Skąd wiem, że jadłeś sobie chrupki na kanapie? No cóż, kilkanaście churpek wala się w jej pobliżu - ścieżka z nich powstała, niemal jak w bajce o Jasiu i Małgosi. O, jedzone było też jabłko? Można poznać po ogryzku, który leży wdzięcznie na parapecie. Można nawet wywnioskować, że jedzone było wczoraj - po barwie intensywnie brunatnej. 
Mężczyźni lubią po prostu bardzo często zostawiać jakieś resztki i drobne śmieci na biurku, czy też w innym często używanym przez nich miejscu.
Trochę żartem, trochę prawdą. Nie okłamujmy się moi drodzy, ale jest to możliwe u połowy mężczyzn na tym świecie, a nawet więcej!
O jedzenie
Kłotnie o jedzenie mogą mieć kilka wymiarów. Po pierwsze: jego brak, czyli pusta lodówka i wieczne zadziwienie, że się sama nie zapełniła. Albo: Kto zjadł MÓJ serek? Pytanie retoryczne, bo przecież nie krasnoludki. Po drugie: niezdrowe żarcie. Dziewczyna: "Znowu zamówiłeś to świństwo?! Nie po to gotuję ci warzywka na parze i piekę rybkę świeżo złowioną, byś żarł ten szit chemiczny, kaloryczny, śmierdzący". 
Wersje dopasujcie do siebie - każdemu się zdarza. Po trzecie: "Mówiłam, żebyś kupił chleb, masło i jajka, po co mi dżem, makaron i mleko?" - to klasyk z dowcipu, wciąż obecny w wielu domach.
Problem tkwi też w tym co zjeść danego dnia. Może rosół? Może kurczaka? A może pizzę?
śmieszna sprzeczka o to, kot na co ma ochotę.
PS. Nieraz jednemu z pary może odechce się jeść.:D
Mokra podłoga w łazience po kąpieli
Wiadomo, że lubimy kąpać się w pełnej wannie wody i piany. Relaks, relaks, relaks..
Ale, niektórzy faceci kąpią się jak kaczki! No może kobietom też się to zdarzy raz na rok.
Jeżeli już odpoczęliśmy i skończyliśmy naszą, lepiej poświęcić parę sekund i nie moczyć podłogi, a jeżeli już, to po prostu po sobie posprzątać. Wyobrażacie sobie, że wchodzicie do łazienki zmęczeni i myślący tylko o tym, by wziąć odprężającą kąpiel a tam... kałuża na pół łazienki?! Tak myślałam.
Można zaradzić też temu w inny sposób - kupić dywanik bądź matę łazienkową.
Zgaszone lub włączone światło
Oglądacie film i chcesz by było romantycznie, więc zgaszasz światło i zapalasz świeczki, bądź jakąś małą lampkę, a on twierdzi, że chce by światło było zapalone? Mamy już małą i banalną kłótnię. Pewnie skończy się to tak, że obrazicie się na siebie i nici z filmu. Uzgodnijcie razem, jakie oświetlenie wybieracie do klimatu, ale nie poprzez niepotrzebną kłótnię. 
Sprzątanie, gotowanie
Przeważnie w tym przypadku faceci twierdzą, że kobiety są od sprzątania i gotowania. Nieraz ukochany zrobi nam sprzeczkę o to, że na obiad nie jest to, co chciał lub nie smakuje mu jedzenie przez nas przyrządzone. Albo o to, że wszystko nie jest posprzątane. Niektórzy faceci myślą, że oni nie są od sprzątania. Kochani! Nie tylko my kobiety od tego jesteśmy. Ustalmy między sobą podział obowiązków; np. on - prasuje koszule i odkurza, ona - zmywa naczynia i wyciera kurze. Jeżeli chodzi jednak o gotowanie, to faktycznie kobiety mają więcej wiedzy na ten temat. Możemy jednak dogadać się z partnerem, co będziemy jeść. Zawsze możemy zamówić coś z dostawą do domu!
Remont
Dziwne prawda? Ale dość dużo par czasem kłóci się o to, jak ma wyglądać dane pomieszczenie - jaki mają mieć kolor ściany, jak ma być wyposażone itp. Kobieta nie zna się na większości rzeczach dotyczących remontów, ale chce mieć zrobione w swoim domu wszystko po swojemu. Znamy na pewno historię, która opowiada o tym, że dużo kobiet zawsze znajdzie coś do zrobienia ponadto podczas remontu. Np. kiedy nasz partner maluje ściany w pokoju, wymyślamy mu jeszcze dodatkowo malowanie sufitu.
Nie zwracanie na uwagi na drugą połówkę
Tradycyjne: bo on mnie nie słucha, bo on mnie ignoruje, bo ona mi wmawia i się czepia o nic, bo on/ona nic mi nie mówi.
Bardzo często jest tak, że druga osoba nas nie słucha - np. opowiadamy chłopakowi jakąś ciekawą historię, a on przegląda coś w telefonie, ogląda TV lub zamyślił się, gdzie po skończeniu naszego opowiadania pyta czy możemy powtórzyć lub udają, że wiedzą o co chodzi (oczywiście na miejscu chłopaka może być też dziewczyna). Pamiętajmy, że trzeba się szanować moi kochani!
Kobiety mają czasem swoje humorki i czepiają się o byle co. Niestety auto-obserwacja i liczne życiowe doświadczenia mówią, że kobiety zostały stworzone do czepiania się i zarzucania focha - "Mamy to w genach!"
Faceci najlepiej chcieliby wszystko wiedzieć o swojej kobiecie, dosłownie każdą drobnostkę. Ale oni sami od siebie nic nie powiedzą - co u nich, co robią itd. Jasna sprawa, że sytuacja się odwraca i to nasz mężczyzna jest gadatliwy, a my kobiety nie wydusimy z siebie słowa o sobie i płeć przeciwna musi się nas o wszystko dopytywać.
Pewnie każdy z nas zna takie pary. Kłócą się ciągle, nawzajem sobie dogryzają. Jeżeli zaczynasz kłócić się z partnerem o najmniejsze drobnostki, zastanów się, czy twój związek ma jakikolwiek sens. Brak szacunku dla drugiej osoby jest właściwie równoznaczny z brakiem miłości. A może to ostatnia szansa, żeby zmienić coś w swoim życiu?
Na początku, kiedy jesteśmy zakochani, wszystko możemy sobie wybaczyć. Z czasem jednak nasze różnice coraz bardziej wychodzą na wierzch. W końcu tak naprawdę jesteśmy dwojgiem zupełnie obcych sobie ludzi, którzy nagle postanowili funkcjonować razem. Mamy inne tradycje wyniesione z domu, inne wymagania.Zwykle ludziom wydaje się, że ich tematy kłótni są wyjątkowe. Tymczasem większość par tak naprawdę sprzecza się o to samo. 
Szczypta zazdrości w związku nie tylko nie szkodzi, ale jest wręcz potrzebna. Gorzej, jeżeli jedno z partnerów zaczyna przesadzać i mieć do drugiego nieuzasadnione pretensje.
Musimy zaakceptować siebie nawzajem, takimi jakimi jesteśmy.
Podobno pary dzielą się na te które się kłócą i na te, które się nie kłócą. Dla jednych kłótnia to powód do rozstania, dla innych początek dobrej rozmowy. Dobra kłótnia, to taka, po której nikt nie czuje się skrzywdzony, sponiewierany czy przegrany. Spójrz na sprawę z dystansem. Wściekasz się, że jego buty znowu stoją na środku przedpokoju? Zamiast się nakręcać, pomyśl: „Czy to aż takie ważne?”. Złość szybko wtedy ustąpi i dojdzie do rzeczowej rozmowy, a nie do awantury.Zrezygnujmy też z głupich żartów wobec swojej drugiej połówki.
Kłótnie banalne oznaczają szczerość i bezpośredniość, a i troszkę dziecinność. Ja uważam, że kłótnie oznaczają, że związek jest żywy i partnerom zależy jeszcze na sobie. 
 
13 lubi to
podziel się na facebooku
  • udostępnij
4 komentarzy

w_kawulak
1

Super wpis ❤️

odpowiedz

Dariia

Dariia

w_kawulak
1

Super wpis ❤️

odpowiedz

Wyróżnione wpisy

Lifestyle

Dołącz do DDOB
Dołącz do DDOB

ddob
youtube

Moda