Dziś trochę poudaję
15.07.2021

Dziś trochę poudaję

Jadąc rowerem myślałam o mojej ścieżce życiowej. Wzlotach i upadkach. Chwilach zwątpienia i rozkojarzenia. Tych udanych i mniej kochanych momentach. Nie wiem skąd akurat takie przemyślenia - ale będąc już na tym szlaku pozwalam myślom kontynuować. Chcę zobaczyć dokąd mnie zaprowadzi ten wewnętrzny monolog.

Z perspektywy czasu jestem w stanie ocenić jak długo trwało dotarcie do każdego miejsca w życiu. Ile godzin potrzebowałam, by dopiąć pewne sprawy. Wiem też ile mam lat i jak długo wynajmuję mieszkanie. I w mojej głowie pojawia się pytanie - co by było gdybym tak zapomniała o czasie? Co by się stało gdybym żyła w świecie bez ograniczeń czasowych. Gdzie nie istnieją dni tygodnia, miesiące, rok i lata. Tylko tu i zawsze teraz, żeby naprawić błąd, odkryć życiowy cel i rozwijać pasję. Co więcej, jest tylko młodość i starość nic pomiędzy.

Podczas tej dwudziestominutowej jazdy rowerem moja wyobraźnia podsuwała mi takie obrazy. Może jest to skutek uboczny pewnej książki. Dowiedziałam się z niej, że czas jest iluzją, i że wszystko dzieje się równocześnie.

PS. "Nago" przeżywać jeden dzień w kółko? Komediowa propozycja wieczorową porą.
./uploads/dziewczyna_w_przyduzej_pizamie/6eba83cd8da1581249fa06609007240f.jpg
0 lubi to
0
50
0 komentarzy

Wyróżnione wpisy

Lifestyle

ddob
youtube

Moda