PIERWSZE SPOTKANIE W NOWYM ROKU
30.01.2016

PIERWSZE SPOTKANIE W NOWYM ROKU

 

 

 

 

 

 

 

 

Od niedzieli do wtorku wieczora byłam na małym wyjeździe do Łysomic, koło Torunia. Wspominałam już o tym w poprzednich postach, zatem osoba, u której gościłam, nie jest raczej niespodzianka, a jeśli ktoś nie doczytał, bądź przeoczył, to chodzi o Darie (www.minimalistyczny.blogspot.com), z którą ostatni raz widziałam się w wakacje, kiedyś to była Ona gościem w moim domu. Minęło zatem dobrych kilka miesięcy od naszego ostatniego spotkania, a korzystając z tego, że obydwie mamy ferie, postanowiłyśmy się spotkać, nadrabiając tematy i nowinki, o których wcześniej nie miałyśmy okazji porozmawiać oraz znaleźć czas na zrobienie zdjęć na bloga. Świetnie jest mieć bliska nam osobę, z którą można dzielić swoje zainteresowania i która całkowicie nas rozumie. Przez pierwsze dwa dni nasze plany legły w gruzach, ponieważ złapałyśmy lenia, na co szczerze byłam przygotowana i robiłyśmy tylko po jedna sesje dziennie, przez co wszystko skumulowało się na ostatni dzień-trzeci. Z pozoru zadanie 5 sesji w ciągu jednego dnia, gdzie na dworze robi się ponuro już około godziny 15, wydawało nam się być prawie niemożliwe, aczkolwiek okazuje się, że wystarczy dobra motywacja i organizacja by niemożliwe stało się możliwe. Pomimo że podczas drugiej nocy, zebrało nam się na głębokie tematy, zadając sobie pytania, na które nikt z nas nie zna odpowiedzi, przez co bardzo późno poszłyśmy spać, to dnia następnego dzięki Darii stanowczych metod udało mi się wypełznąć z łóżka. No dobrze, będę szczera. Ona po prostu wiedząc, że jest mi zimno, zabrała mi kołdrę i wywaliła z łóżka, obiecując cieplusi koc w zamian za pójście na śniadanie. W ciągu reszty dnia byłyśmy faktycznie zorganizowane. Cały plan działania został obmyślony na tip-top, przez co było nam znacznie łatwiej. Podczas tych trzech dni, zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę wiemy o sobie bardzo dużo, na tyle, że nie potrafimy wymienić rzeczy, których o sobie nie wiemy nawzajem. Daria jest wspaniała osoba i będę o niej zawsze dobrze mówiła, pomimo że czasem działa mi na nerwy. W każdym razie kocham ją i mam nadzieje, że będziemy się widywały znacznie częściej. Z tego miejsca chciałabym podziękować również wszystkim czytelnikom, którzy wzięli udział w rozmowach na Skype z nami. Niektórzy towarzyszyli nam już na naszych wcześniejszych takich akcjach, zatem miło oglądało się znajome twarze, jak i wszystkie nowe. Informuję Was również o tym, że możecie spodziewać się naprawdę fajnych notek i pięknych zdjęć, natomiast zdjęć z dzisiejszego posta proszę nie traktować poważnie, ponieważ było to ciężkie wyzwanie ze statywem i pilocikiem!

 

 

 

 

 

 INSTAGRAM | FANPAGE

SNAPCHAT: jessikachincza

JESSIKA CHIŃCZA BLOG

  • udostępnij
0 komentarzy

Wyróżnione wpisy

Lifestyle

Dołącz do DDOB

ddob
youtube

MAKIJAŻ LOSOWO WYBRANYMI KOSMETYKAMI NA CZAS!
DDOB

Moda