Comment on dit... shopping?!
04.11.2015

Comment on dit... shopping?!

 

 

 

I went to Paree for the weekend and tried very hard to be Kanye West (I wore baggy pants and a bad attitude). And of course… I went shopping. By which I mean ‘we went shopping’ and that my boyfriend deserves a medal for his patience. Some of my precious findings will soon be on the blog, and some of them… are too big (anyone in for a pair of Banana Republic heels, size 38 ;)… oh well – I will just have to make it work).

I feel like Paris is the essence of what I love: good food and great fashion – it is my second favourite European city (Warsaw excluded – I am biased).  When it comes to fashion, of course I mean Galeries Lafayette, Le Printemps and Rue Saint-Honoré, but also small, yet amazing shops like Shinzo (sneaker shop where you can find velvet Air Max1’s). But hey – pictures speak louder than words… or was the saying different? Anyway – welcome to my (mini) French adventure!

***

Paryż miasto miłości, jedzenia i, oczywiście zakupów. Ja wybrałam się tam na weekend i postanowiłam przetestować granice cierpliwości mojego chłopaka – przeszliśmy sklepy wzdłuż i wszerz, a później… jeszcze raz. Liczyłam, że gdzieś wpadnę na Kanye West’a próbującego skompletować garderobę Kim na nadchodzący sezon.

Najważniejsze jednak, że udało się mi (nam) odetchnąć paryskim powietrzem przepełnionym szykiem i ekstrawagancją, a także zjeść przepyszne jedzenie w kultowych knajpach (bardzo polecam Hotel Costes).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

http://www.thepickyedit.pl

 

 

 

 

 

 

 

0
  • udostępnij
0 komentarzy

Lifestyle

Dołącz do DDOB

ddob
youtube

Moda