Klienci Zary znaleźli dramatyczne listy w ubraniach. Znaleźli w nich ukrytą wiadomość.
06.11.2017

Klienci Zary znaleźli dramatyczne listy w ubraniach. Znaleźli w nich ukrytą wiadomość.

 

 

Szok! W sieci od wczoraj zrobiło się gorąco. Dlaczego? Klienci, którzy w ostatnim czasie kupili ubrania w tureckiej Zarze, natrafili na niecodzienną wiadomość.

Informacje o wyzysku pracowników w branży odzieżowej regularnie przedostają się do opinii publicznej. Najnowszy przypadek niewłaściwego traktowania miał miejsce w Stambule, a ujawnili go sami poszkodowani.

Jak podaje agencja Associated Press - klienci ZARY w Turcji znaleźli w kieszeniach ubrań listy od pracowników zakładu szyjącego ubrania dla hiszpańskiej sieciówki. Mowa o pracownikach fabryki Bravo Tekstil, którzy nie otrzymali wynagrodzenia za trzy miesiące pracy. Listy to niejako prośba o pomoc i zwiększenie świadomości wśród klientów. Czyżby nad hiszpańską sieciówką pojawiły się czarne chmury? Niestety wszystko na to wskazuje! Jak czytamy w mediach - najbogatszy człowiek na świecie nie wypłaca wynagrodzeń pracownikom.

 

 

"Zrobiłem ubranie, które zamierzasz kupić, ale nie otrzymałem zapłaty za swoją pracę" - tak mniej więcej brzmiała treść listów.

 

To nie pierwszy raz, kiedy Zara musi się zmierzyć z problemami wizerunkowymi. Już wcześniej oskarżona została o zanieczyszczanie środowiska, kradzież pomysłów młodych projektantów czy dawanie cichego przyzwolenia na złe warunki pracy w fabrykach.

Podwykonawca, który z dnia na dzień pozostawił pracowników na lodzie, przyjmował zlecenia także od innych popularnych marek, m.in. Mango i Next.

Komentując sprawę, rzecznik prasowy Inditex (właściciela Zary) powiedział, że firma wywiązała się ze wszystkich zobowiązań wobec Bravo Tekstil, niemniej pracuje nad utworzeniem funduszu dla pracowników, którzy zostali bez środków do życia. Smutne.

 

Niestety to również nie pierwszy raz, kiedy pracownicy firm szyjących dla światowych marek próbują zwrócić uwagę na złe traktowanie i głodowe wynagrodzenia, zwracając się wprost do kupujących. W 2014 r. robiąca zakupy w sklepie sieci Primark w Irlandii Północnej znalazła wszyty w spodnie liścik. Przeczytała przerażający apel o treści: "SOS! Pracujemy po 15 godzin dziennie, a to, czym nas karmią, nie nadaje się dla świń I psów". 

 

  • udostępnij
2 komentarzy

1

Uwaga !!!!!
W zarze kupilam spodnie jeansowe ktore caly czas od poczatku niesamowicie smierdza. !!!!
zara sprzedaje ubrania ktore moga miec toksyczna farbe na materiale. !!!
Zara widac najtanszym kosztem robi ubrania !!! Pie...e nie kupuje ubran juz z zary, chce byc zdrowa!!!

odpowiedz

juliette
0

To straszne 😱

odpowiedz

juliette
0

To straszne 😱

odpowiedz

1

Uwaga !!!!!
W zarze kupilam spodnie jeansowe ktore caly czas od poczatku niesamowicie smierdza. !!!!
zara sprzedaje ubrania ktore moga miec toksyczna farbe na materiale. !!!
Zara widac najtanszym kosztem robi ubrania !!! Pie...e nie kupuje ubran juz z zary, chce byc zdrowa!!!

odpowiedz

Wyróżnione wpisy

Lifestyle

ddob
youtube

MATKA VS CÓRKA - MASZ SZLABAN | Światopoblond
DDOB

Moda