ddobinsta

Mam dosyć mojej siostry! Przez nią wpadam w paranoję...

Dodane 3 msc temu przez ddobinsta

 

 

Cześć. Mam dwa lata młodszą siostrę, która będzie teraz szła do trzeciej klasy gimnazjum. Udaje starszą niż jest. Wiem, że siostra to jedna z najbliższych osób. To rodzina. Ale same z nią ostatnio problemy. I znosiłabym jej akcje, gdyby to było tylko podkradanie moich ubrań. Każdy, kto ma rodzeństwo wie, jakie to denerwujące. Masz swoje ukochane ciuchy, chcesz je założyć, ale ktoś już Cię ubiegł… Ale gdyby było tylko to, znosiłabym to jakoś.

 

Niestety od pewnego czasu moja siostra przekracza wszelkie granice. Stała się tragiczna. Kabluje na mnie wszystko rodzicom, a przecież już jestem w zasadzie pełnoletnia. Najgorsze jest jednak to, że… podrywa mojego chłopaka. Spotykam się z Alanem od roku i od paru miesięcy, kiedy on do mnie przychodzi, moja ukochana siostra rozpyla wokół siebie feromony. Zawsze, gdy wie, że mój chłopak się zjawi, stroi się i maluje. A potem wachluje swoimi rzęsami i wysyła uśmieszki do Alana. Często go zagaduje, niby o głupoty, i nieśmiało przytula (tak niby po kumpelsku). Co jest najgorsze, on to wszystko odwzajemnia. I się nawet z tym nie kryje. Pytałam już go kilka razy o to, czy Agata (moja siostra) mu się podoba. Za każdym razem odpowiada, że jestem głupia i tylko ja się dla niego liczę. Jakoś mnie to nie przekonuje, tym bardziej, że raz widziałam, jak z nią smsował. I nie wydaję mi się, żeby to były jakieś zwykłe wiadomości.

 

Gadałam o tym z mamą i mi powiedziała, że Agata jest jeszcze młoda i to pewnie przejściowe. Że przecież to moja siostra i żebym dała sobie spokój. I jeśli Alan mi powiedział, że przesadzam, to na pewno tak jest.

 

Czy ja wpadłam już w jakąś paranoję? Przesadzam? Co, jeśli Agata naprawdę przekroczy jakąś grubą granicę? Pewnie stwierdzicie, że będę mieć pewność, że Alan to nie jest chłopak dla mnie, skoro podrywa moją siostrę. Ale w takim razie co wtedy z nią?

 

Mieliście podobne sytuacje z rodzeństwem? 

Pozdrowienia, Julka

Co o tym myślisz?