eternal sunshine of the spotless mind - recenzja
24.03.2021

eternal sunshine of the spotless mind - recenzja

Możecie mi mówić, że „Zakochany bez pamięci” to tytuł ciekawy, dwuznaczny i oddający sens najnowszego filmu Charliego Kaufmana (tak, Kaufmana, nie Gondry’ego, scenarzysta jest tu ważniejszy niż reżyser), ale i tak uważam, że dystrybutor powinien trafić do kamieniołomów za rezygnację z pięknego poetyckiego tytułu „Wieczne lśnienie nieskalanego umysłu”. Ale cóż, najwyraźniej polski widz ma umysł ścisły i lubi tylko takie filmy, które zna – stąd też tytuł bardziej oryginalny może wywołać popłoch, a do kin może przyciągnąć jedynie niedwuznaczna sugestia, że film jest komedią romantyczną. Choć przyznajmy, że mogło być gorzej – takie tytuły jak „Pozew o miłość”, czy „Dwa tygodnie na miłość”, to już klasyka kiczu w tłumaczeniach (jakby spod ręki Katarzyny Grocholi lub Ilony Łepkowskiej). Zakrawa to na niezły dowcip, bo film jest taką komedią romantyczną, jak „Żywot Briana” filmem historycznym. Dziwne, że dystrybutor nie zareklamował filmu tak jak powinien to zrobić – ujawniając jego bezapelacyjną przynależność do innego popularnego gatunku – fantastyki naukowej. W ten sposób wielce prawdopodobne, że miłośnicy opowieści o miłości spod znaku Richarda Curtissa wyjdą z filmu rozczarowani, a duża część tych, którzy film powinni zobaczyć, czyli fanów SF, do kina na niego nie trafi. No, ale to już problem dystrybutora, nie nasz.
Dlaczego SF? „Eternal Sunshine of the Spotless Mind” jest w gruncie rzeczy nakręcony według sprawdzonych reguł gatunku – do naszego świata wprowadzamy nieznaną dotychczas technologię i obserwujemy, jak wpływa na ludzi, jednocześnie próbując coś interesującego o nich powiedzieć. Tą technologią będzie urządzenie pozwalające na usuwanie z pamięci wybranych wspomnień. Cóż z tego, że zasady pracy tego urządzenia nie są wyjaśnione? Czy brak opisu zasad działania wehikułu czasu, powoduje, że książkę Herberta George’a Wellsa nie zalicza się do klasyki fantastyki naukowej? A „Zakochany bez pamięci” nie poddaje się także brzytwie Lema – straci sens, jeśli usuniemy z niego wątek SF.

fff

0 lubi to
0
104
0 komentarzy

Wyróżnione wpisy

Lifestyle

ddob
youtube

Moda